NaturVital, Maska aloesowa

NaturVital, Maska aloesowa

Maska NaturVital robi furrorę

wśród włosomaniaczek, jednak rzeczą, która od niej ‘odpycha’ jest jej cena.

Przecież jest tyle tanich, dobrych masek... Mnie także żal było zawsze

pieniędzy, aż na ratunek przyszedł mi mój K., od którego dostałam tę maskę. ;) Jakie

są moje wrażenia? Zapraszam do lektury. ;)

Opakowanie: Standardowo jak dla

masek okrągłe pudełko z otwieranym wieczkiem, dzięki czemu łatwo wydobyć

produkt.

Zapach: Jestem kiepska w

określaniu zapachów, ale jak dla mnie pachnie aloesem. ;)

Konsystencja: W sam raz, łatwo

nakłada się ją na włosy i nie spada z nich.

Wydajność/cena: Za 300 ml

zapłacimy ok. 23 zł.

Dostępność: Drogerie Natura.

Działanie: Najczęściej nakładałam

ją przed myciem na 20 minut, jak większość masek. Włosy były mięsiste,

nawilżone i błyszczące. Nie mogłam przestać ich dotykać. ;) Raz nałożyłam ją po

myciu na 3 minuty, a włosy były obciążone(!), wróciłam więc do nakładania jej

przed myciem. Jak już wspomniałam wyżej, żal mi było zawsze pieniędzy na nią,

bo przecież są tańsze maski, które często mają większą pojemność. Od teraz nie

będę żałować na nią pieniędzy, bo bardzo szybko stała się moją ulubioną maską.

Kiedy tylko się skończy, będę biec po następną. Póki co, nie mam zamiaru się z

nią rozstawać. ;)

Znacie maskę NaturVital? Jak Wasze

wrażenia?

Pozdrawiam,J.