839. Seks w wielkim mieście 2, reż. Michael Patrick King

839. Seks w wielkim mieście 2, reż. Michael Patrick King

Oryginalny tytuł: Sex and the City 2Reżyseria: Michael Patrick King Scenariusz:

Michael Patrick King Na podstawie: powieści Candace Bushnell Zdjęcia: John Thomas Muzyka: Aaron Zigman Kraj: USA  Gatunek: Komedia romantyczna, Dramat Premiera światowa: 27 maja 2010 Premiera polska: 28 maja 2010 Obsada: Sarah Jessica Parker,

Kim Cattrall, Kristin Davis, Cynthia Nixon, Chris Noth, Jennifer Hudson,

Mario Cantone, Jason Lewis, Evan Handler, David Eigenberg, Willie

Garson, Max Ryan, Omid Djalili

    Po niebywałym sukcesie

serialu, a także po pierwszej części jego kinowej wersji – „Seks

w wielkim mieście” doczekał się swojej kontynuacji.

Ponownie za kamerą staną Michael Patrick King, który swoją osobą

jeszcze raz próbował zatrzymać klimat serialu w produkcji

filmowej. Jak to często bywa sequele są o wiele gorsze od

pierwowzorów więc nie powinno dziwić, że druga część filmu

opowiadającego o miłosnych podbojach czterech przyjaciółek także

nie należy do najbardziej udanych.

     Cztery najlepsze

przyjaciółki – Carrie, Charlotte, Samantha i Miranda (Sarah

Jessica Parker, , Kristin Davis, Kim Cattrall, Cynthia Nixon)

, nadal cieszą się urokami i cieniami życia w Nowym Jorku. Carrie

jest szczęśliwą żoną Biga (Chris Noth), której nocne

życie zamieniło się w przesiadywanie z ukochanym na kanapie przed

telewizorem. Charlotte cieszy się z bycia matką, jednakże jej

najmłodsza córka daje jej w kość. Samantha z kolei musi zmierzyć

się z okrutnością menopauzy, która w końcu ją dosięgła.

Natomiast Miranda ma poważne problemy w pracy z nowym wspólnikiem w

firmie. Podczas premiery najnowszego filmu byłego chłopaka Samanthy

‘Smitha’ Jerroda kobieta dostaje propozycję wypromowania hotelu

w Abu Dhabi należącego do bogatego Szejka. Samantha przyjmuje

propozycję pod warunkiem, że jej najlepsze przyjaciółki pojadą

wraz z nią. W efekcie wszystkie dziewczyny wyjeżdżają do Emiratów

Arabskich na tydzień, gdzie w najpiękniejszym kurorcie w tamtych

okolicach będą traktowane jak milionerki. Niestety, wakacje szybko

zamienią się w piekło.

    Głównym tematem

przewodnim filmu jest oczywiście przyjaźń głównych bohaterek. W

drugim filmie pozostała ona niezachwiana, nawet przez hormonalne

huśtawki Samanthy, czy też lekkimi odchyleniami w psychice

zmęczonej już Charlotte. Zdarzały się sytuacje napięte, jednakże

przyjaciółki zawsze pozostawały razem, otwarte na problemy każdej

z nich. To pozostało niezmienne. 

Zmieniła się jednakże druga

strona medalu w tym filmie, czym są oczywiście związki. Na

pierwszy plan wysuwa się z pewnością zaskakujący ślub Stanforda

i Anthony`ego – nie, żeby którykolwiek odcinek z serialu

wskazywał na taki rozwój sytuacji, wręcz przeciwnie. Na tym w

zasadzie kończą się romantyczne romanse tego filmu. Zaskakujące

jest to jak niektórzy męscy bohaterowie tego filmu zostali

zepchnięci w kąt – chodzi w szczególności o Steve`a (męża

Mirandy) oraz Henry`ego (męża Charlotte). Uwaga na nich skupia się

jedynie przez chwilę i to w trakcie wspomnianego ślubu. Inaczej ma

się wątek z Bigiem, wokół którego wciąż kręcą się problemy

Carrie. Wszystko wskazuje na prawdziwą klęskę kiedy ta spotyka w

Abu Dhabi swojego byłego narzeczonego – Aidana. Było to z

pewnością szokujące nie tylko dla samej Carrie, ale także i

widzów oglądających ten niezwykły zbieg okoliczności. Nie było

jednak miejsca na wzruszenia. Prędzej na wiele śmiechu, w

szczególności, gdy Samantha musi ponieść konsekwencje swojego

wulgarnego zachowania w konserwatywnym Abu Dhabi.

    Ogromną zaletą

filmu jest scenografia i sama lokalizacja większej części zdjęć

tego filmu. Jednakże pomimo tego, że akcja filmu rozgrywa się w

Abu Dhabi w Emiratach Arabskich to zdjęcia kręcono w Maroko.

Dlatego złudne jest cieszenie się urokami Emiratów, gdyż tak

naprawdę widz podziwia piękno innego kraju. Nie mniej nie ma to

większego wpływu na odbiór, gdyż i tak zachwycić się można

wspaniałością hotelu, w którym zatrzymują się bohaterki, a

także jego aranżacją wnętrz. Wszędzie złoto i przepych, ale jak

dla mnie prawdziwą perłą był targ. Masa kolorów i z pewnością

ogrom zapachów. Kolejną zaletą są oczywiście egzotyczne stroje

bohaterek, a to dzięki stylizacji ekipy pod bacznym okiem Patrici

Field. Na szczęście, darowano widzom ogromnej liczy nazwisk znanych

projektantów. Warto zwrócić także uwagę na muzykę, a właściwie

to utwory, które można było usłyszeć w trakcie oglądania filmu.

Pozbawiono film jednej z rzeczy, która mogła łączyć go z

serialem lub poprzednim filmem, a mianowicie motywu przewodniego.

Można tego pożałować. Jednakże w filmie wykorzystano dwie

wspaniałości muzyczne. Po pierwsze był to fenomenalny męski chór,

który przepięknie wykonał znane piosenki, ale do serca najbardziej

trafia „Sunrise Sunset” w ich wykonaniu. Chwyta za serce, po

prostu. Po drugie w filmie wystąpiła Liza Minneli, która także

zaśpiewała na ślubie Stanforda i Anthony`ego, i nie tylko

zaśpiewała, ale i zatańczyła do „Single Ladies” wykonywaną

wcześniej przez Beyonce. Wyglądało to powalająco. Jednakże na

tym w zasadzie kończą się wspaniałości tego obrazu.

     O obsadzie nie ma się

tutaj co rozpisywać. Dalej trzymam się tego co napisał przy

recenzji poprzedniego filmu. Parker, Cattral, Davis i Nixon są

stworzone do tych ról. Dalej trzymają fason i dalej są genialne w

swoich rolach. Jak już wspomniałam większa część męskiego

grona została zepchnięta na trzeci plan, ale Big, czyli Chris Noth

pozostał na czele tej ekipy. Dalej czarujący i przystojny, czyli

stary Big, który nie jest aż tak stary. W filmie wystąpiło kilka

egzotycznych postaci, ale niestety nie ma wśród nich objawień. Z

bardziej znanych twarzy zobaczymy Penelope Cruz, ale zagrała tylko

epizodyczną rolę więc nie ma się nawet nad czym rozpisywać,

jeżeli chodzi o jej aktorstwo. Ogólnie rzecz ujmując, aktorstwo

nie wypadło tak źle w tym filmie, ponieważ dziewczyny wszystko

ratowały.

    Podsumowując, „Seks

w wielkim mieście 2” nie wyróżnia się niczym na tle

innych kontynuacji. Oczywiście, jak przystało na tę produkcją

wszystko odbywa się z klasą wśród bogaczy, przepychu i znanych

nazwisk, i to w zasadzie jedyny jego plus. Jednakże większość

może go interpretować jako ogromną wadę produkcji. Bez względu

na wszystko należy pamiętać, że film ten taki właśnie miał być

z zamierzenia, więc na wszelkie ewentualne mankamenty należy

patrzeć przez palce. W szczególności, że jest to całkiem nie

najgorsza rozrywka, która przez jakieś półtorej godziny pozwala

nam się zachwycać przepięknym Abu Dhabi (czyt. Maroko).

W serii:

Seks w wielkim mieście  (2008)

Seks w wielkim mieście 2  (2010)